Wprowadzenie

Przychodzi taki moment w życiu osoby pasjonującej się astrofotografią, mieszkającej na co dzień pod zanieczyszczonym miejskim światłem niebem, że poszukuje teleskopu, który pozwoliłby na łatwe podróżowanie i zabieranie go na wypady pod ciemne niebo. Taka właśnie idea przyświecała mi przy decyzji o zainteresowaniu się najmniejszym RC-kiem GSO. Moim zdaniem wybrane kryteria, które musi spełnić łatwy w transporcie teleskop są następujące:

  1. Niewielkie rozmiary i co za tym idzie łatwość transportu (w szczególności w lotniczym bagażu podręcznym);
  2. Ograniczona waga do ok. 6 kg (biorąc pod uwagę ograniczenia wagowe bagażu podręcznego);
  3. Wielkość optyki zapewniająca już rozsądną rozdzielczość, dającą możliwość uzyskania szczegółów dla obiektów głębokiego nieba (DS), takich jak gromady otwarte, jaśniejsze kuliste czy też większe kątowo galaktyki (optyka o średnicy powyżej 100 mm).
GSO RC Ritchey-Chretien 6" 150/1350 f/9

GSO RC Ritchey-Chretien 6″ 150/1350 f/9

Według mnie, powyższe kryteria spełniają między innymi Takahashi FSQ106ED F5, ogniskowa 530 mm, Takahashi Epsilon 130D F3.3, ogniskowa 420 mm i RC 152 mm F9 ogniskowa 1350mm. Oczywiście nie jestem „wariatem” aby próbować wykorzystywać teleskop o światłosile F9 do fotografii DS-ów, w szczególności z kamera kolorową, więc RC 152mm zostanie zredukowany do światłosiły F6,75 przy użyciu reduktora ogniskowej 0,75x. Powinno to pozwolić na w miarę porównywalne kolejne testy, które mam w dalszych planach.