Wyjęty z futerału teleskop wydaje się dość mały jak na refraktor o średnicy optyki 140mm. Dopiero wysunięcie odrośnika i wyciągu pokazuje wreszcie prawdziwe rozmiary teleskopu, które są jednak dość znaczne przy refraktorze o tej wielkości optyki.

You may try Google translate if you need to access the content available in Polish language only.

Luneta APO TEC 140

na montazu njp 160Teleskop można zakupić wraz z solidną skrzynią do transportu wyścieloną wewnątrz odpowiednią gąbką (jak gdyby futerałem) ochraniającą tubus przed różnego rodzaju otarciami i uderzeniami, o które wcale nie trudno podczas transportu. Do futerału teleskop wchodzi dość ciasno, co powoduje, że w trakcie transportu nie będzie on nam swobodnie w nim przemieszczał. Teleskop mieści się w skrzyni jedynie przy w pełni wsuniętym odrośniku i z całkowicie wsuniętym wyciągiem. Odrośnik w TEC-u jest dość długi i jest on oczywiście wysuwany. Zbyt krótki odrośnik mógłby niedostatecznie zabezpieczać obiektyw przed tzw. zaparowaniem, czyli kondensacją pary wodnej (czasami jest to coś więcej niż czysta woda) na zewnętrznej stronie obiektywu.

Wykonanie teleskopu jest na dość wysokim poziomie w zasadzie w każdym szczególe, z których na szczególną uwagę zasługuje 3,5″ wyciąg wyprodukowany przez Starlight Instruments z dwoma prędkościami regulacji jego ruchu (z jednym mankamentem, o którym wspominam w dalszej części recenzji).

Garść danych technicznych:

  • Średnica obiektywu: 140 mm
  • Ogniskowa: 980 mm
  • Zdolność rozdzielcza: 0,8 arc sekundy
  • Ciężar: ok. 8,5 kg
  • Długość (z osłoną dew shield): 140 cm
  • Długość (ze złożonym dew shield): 100 cm

Optyka

Tec140 i Pentax 100Obiektyw refraktora TEC140 APO to konstrukcja trzyelementowa ze szkłem ED. Przestrzenie pomiędzy soczewkami obiektywu wypełnione są olejem (obiektyw – oil-spaced). Taka konstrukcja powoduje, że w trzy elementowym obiektywie są jak gdyby dwie powierzchnie w porównaniu do konstrukcji, gdzie pomiędzy soczewkami obiektywu jest gaz (obektyw – air-spaced), gdzie jest aż 6 powierzchni. W przypadku obiektywów soczewkowych, czym większa liczba powierzchni tym większe są straty światła gdyż nawet powierzchnie o najlepszych warstwach przeciwodblaskowych odbijają jednak pewną część światła, w wyniku czego spada sprawność całego obiektywu. Efektem strat światła jest po prostu utrata kontrastu. Dodam jeszcze, że obiektywy oil-spaced stosowane były w jednych z najlepszych to tej pory produkowanych apochromatów – Zeiss serii APQ. Obiektywy takie są również całkowicie wolne od komy – są to tak zwane Aplanty.

Producent zdecydował się na zaprojektowanie obiektywu o jak największej światłosile dla danego typu szkła. W przypadku TEC140 APO jest to F7 i już przy tej światłosile optyka jest bardzo dobrze skorygowana pod kątem aberracji chromatycznej i innych aberracji szczątkowych. Inni producenci apochromatów decydują się często na światłosiłę (bez stosowania wbudowanego reduktora ogniskowej) w granicach F8 (na przykład Takahashi TOA130) ale są także apochromaty o światłosile F6 (TMB130 F6). Z informacji przekazanych przez producenta wynika, że refraktor TEC140 APO mógłby mieć światłosiłę nawet F6 jednak przy zachowaniu takiej samej korekcji aberracji wymagałoby to zaprojektowania obiektywu w oparciu o szkło fluorytowe zamiast ED.

Pozwoliłem sobie na porównanie wielkości obiektywu 100mm i 140mm. Wygląda ono mniej więcej tak jak na zdjęciu powyżej, przy czym zdjęcie nie oddaje rzeczywistej różnicy wielkości.

Tubus

TEC 140 z przoduTubus refraktora został wykonany z aluminium i pomalowany białą farbą proszkową w efekcie czego, nawet w przypadku obserwacji dziennych w pełnym słońcu teleskop nie jest narażony na szybkie nagrzewanie się (co może mieć znaczenie przy obserwacjach słońca oczywiście z odpowiednim filtrem przed obiektywem). W starszych modelach TEC140 APO odrośnik był koloru czarnego jednak w nowszych wersjach teleskopu jest on koloru białego.

Na zewnątrz biały a wewnątrz jak najbardziej czarny, to chyba motto każdego producenta refraktorów. Wyczernienie tubusa od środka zostało wykonane wręcz perfekcyjnie w wyniku czego, brak jest jakichkolwiek odblasków i zachowany jest najwyższy kontrast przy obserwacjach obiektów nawet w pobliżu Księżyca. Bardzo dokładne wyczernienie wspomagane jest dodatkowo czterema wewnętrznymi pierścieniami redukującymi ewentualne odbicia, tzw. bafflami.

Wyciąg

Wyciąg Feathertouch 3545 wyprodukowany przez Starlight Instruments jest mocną stroną TEC140 APO. Regulacja wysuwu chodzi bardzo płynnie a jego zakres to prawie 120mm, przy czym regulacja może odbywać się z dwoma prędkościami, z których jedna to tak zwana mikroregulacja (bardzo przydatna w przypadku na przykład ustawiania ostrości przy obserwacjach planet).

fokuser TEC 140 fokuser TEC 140

Wyciąg ma też możliwość obrotu wokół własnej osi niezależnie od tubusa teleskopu. Niestety w mechanizmie umożliwiającym dokonywanie obrotu znalazłem chyba jedyny mankament całego refraktora. Otóż zbytnie poluzowanie tego mechanizmu w celu dokonania obrotu, w przypadku, gdy wyciąg obciążony jest ciężkimi 2 calowym diagonalem i okularem, powoduje, że wyciąg może stracić swoją osiowość. Jej przywrócenie nie jest trudne ale wypada wspomnieć o tym mankamencie.

Obserwacje wizualne

Jeśli ktoś miał przyjemność obserwować przez większy refraktor to nie musi już dalej czytać tej części. W przypadku TEC140 APO dochodzi jeszcze fakt, że jest to apochromat, a więc obserwacje jasnych obiektów nie wiążą się z występowaniem aberracji chromatycznej. TEC140 APO zarówno przy obserwacjach Księżyca jak i jasnych gwiazd i planet nie pokazuje żadnego “kolorkowania”. Zarówno obrazy planet jak i powierzchni Księżyca są bardzo kontrastowe i ma się wrażenie, że gdyby nie drgania atmosfery (seeing) można byłoby zobaczyć nieprawdopodobne wręcz szczegóły przy wykorzystaniu naprawdę dużych powiększeń. W zasadzie właśnie seeing jest jedynym ograniczeniem nie pozwalającym na efektywne wykorzystywanie powiększeń znacznie przekraczających 300x.

Jeśli chodzi o porównanie TEC140 do teleskopu lustrzanego to wydaje mi się, że należałoby porównywać go do reflektora o aperturze co najmniej 8 cali lub większej. W porównaniu do teleskopu Celestrona SCT 8 cali TEC140 APO daje obrazy lepszej jakości, jeśli chodzi o punktowość gwiazd i co zupełnie zrozumiałe, lepszy kontrast.

Jakiś czas temu, wspólnie z Pawłem Łańcuckim przeprowadziliśmy krótkie porównanie wizualne TEC-a i Takahashi TOA130.

Oczywiście, jeśli ktoś myśli, że refraktor o średnicy optyki 140mm (5,5 cala) pokaże wizualnie tyle samo szczegółów na obiektach głębokiego kosmosu (DS) co na przykład Newton 12,5 cala, to niestety jest w błędzie, ponieważ tak się nie stanie. Pomimo, że jakość obrazów z TEC-a jest znakomita (ciemne tło nieba i idealna punktowość gwiazd) to mgławice jak M27, M57 czy też gromady kuliste jak M13 są znacznie wyraźniejsze i jaśniejsze w Newtonie 12,5 cala.

Chciałbym w tym miejscu zaznaczyć, że na ostateczną jakość obrazów wpływ ma nie tylko optyka teleskopu ale w znacznej mierze jakość złączki kątowej (diagonala) i zastosowanych okularów.

Astrofotografia

No dobrze, przyznam się. Teleskop kupiłem z zamiarem stosowania go przede wszystkim do celów fotografowania nocnego nieba. Świadomie wybrałem refraktor o ogniskowej w okolicach 1000mm (moim zdaniem jedna z najbardziej uniwersalnych ogniskowych do astrofotografii) i światłosile F7. Przy zastosowaniu z TEC-iem reduktora ogniskowej jak na przykład TeleVue 0,8x można uzyskać wypadkowa ogniskową ok. 800mm i światłosiłę F5,6. W takiej właśnie konfiguracji zrobiłem już kilka zdjęć, które można obejrzeć na mojej stronie internetowej. Jakie znaczenie dla skali obrazu ma zmniejszenie ogniskowej i zwiększenie światłosiły można zobaczyć na przykładzie klikając na link.

Na zdjęciach robionych refraktorem nie ma efektów dyfrakcyjnych w postaci tzw. “spajków” tworzących się przy jasnych gwiazdach. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie aby na odrośnik refraktora założyć odpowiednią przesłonę i efekty dyfrakcyjne się pojawią. Jednym mogą podobać się gwiazdki ze spajkami, innym nie.

sztuczne spajki dla lunety APO fokuser TEC 140 fokuser TEC 140

Dla celów astrofotografii postanowiłem zamontować do TEC-a motofocus, a ściślej Robofocus, co zapewnia automatyczne odnajdywanie i ustawianie najlepszej ostrości.

W przypadku fotografowania z wykorzystaniem na przykład popularnych aparatów cyfrowych (DSLR-ów) lub kamer CCD z chipem większym niż 15x10mm konieczne jest stosowanie tzw. wypłaszczaczy pola (ang. field flattener, w skrócie FF), których zadaniem jest korekcja krzywizny pola (niektórzy nazywają to komą ale taka w refraktorach zazwyczaj nie występuje). Oczywiście w przypadku reduktora ogniskowej TeleVue 0,8x spełnia on zadanie również FF. Firma TEC przygotowała jednak również dedykowany do TEC140 FF, który zapewnia korekcję krzywizny pola dla klatki o rozmiarze nawet 6x7cm.

Podsumowanie

Przez półtora roku spędzone z TEC140 APO chyba się jednak zaprzyjaźniliśmy. Wydaje mi się, że jest to bardzo uniwersalny teleskop, który może dać dużo satysfakcji zarówno podczas obserwacji wizualnych jak również prób z astrofotografią. Jeśli kiedyś wpadnie mi do głowy pomysł aby zamienić ten teleskop na jakiś inny to mam już przygotowany młotek, którym wybije go sobie z głowy (no chyba, żeby … tak dajmy na to … TEC160ED … może kiedyś).