W dniach 3-5 kwietnia 2009 r. (piątek-niedziela), odbywała się w miejscowości Linz w Austrii pierwsza w Europie konferencja poświęcona zagadnieniom astrofotografii obiektów głębokiego kosmosu – CEDIC ’09 (Central European Deepsky Imaging Conference).

You may try Google translate if you need to access the content available in Polish language only.

Spis treści:

Wprowadzenie

Miło jest poinformować, że dzięki zaangażowaniu kilku kolegów z naszego kraju, Polska była na tej konferencji również reprezentowana. Do Linz wybraliśmy się z kolegami Michałem, Mariuszem i Tomkiem – grupa z Polski liczyła razem 4 osoby. Oczywiście z wiadomych względów, czyli miejsca organizacji konferencji, najwięcej uczestników przybyło na nią z Austrii i Niemiec. Spotkaliśmy jednak również osoby z Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Włoch, Francji oraz kilku innych krajów (nie tylko europejskich). Jako miejsce organizacji konferencji wybrano oddany do użytku zaledwie kilka miesięcy temu nowoczesny budynek pełniący funkcję centrum muzealno-kulturalnego w Linz – budynek Ars Electronica.


Oczywiście z uwagi na fakt, że była to pierwsza konferencja organizowana w Europie nie obyło się bez drobnych niedociągnięć organizacyjnych, do których można zaliczyć między innymi stosunkowo “chłodną” atmosferę, brak zabezpieczenia dla uczestników napojów, takich jak kawa czy herbata, bardzo napięty program prezentacji, pozostawiający stosunkowo niewiele czasu na kuluarowe rozmowy mające na celu wymianę doświadczeń i opinii z innymi uczestnikami konferencji. Z pewnym zdziwieniem stwierdziliśmy również mocno ograniczone możliwości znalezienia dogodnego miejsca na spożycie kolacji w centrum Linzu w godzinach wieczornych (po 22:30 ciekawsze restauracje oferowały jedynie niezbyt bogatą ofertę napojów). Cóż, jak to zauważył jeden z uczestników konferencji, kilkaset kilometrów dalej na południe, czyli po drugiej stronie Alp zwyczaje są znacznie bardziej sprzyjające amatorom miłego spędzania czasu późnymi wieczorami.

Program konferencji obejmował dość szeroki wachlarz zagadnień związanych z codziennymi problemami, z jakimi spotykają się nie tylko osoby, które wybrały sobie astrofotografię jako hobby, ale również osoby zawodowo zajmujące się astronomią i astrofotografią. W szczególności bardzo ciekawe były prezentacje przedstawicieli ESA, którzy pracują w Paranal w Chile korzystając z grupy teleskopów VLT. Co ciekawsze tak się złożyło, że w czasie sobotniej kolacji zorganizowanej w ramach konferencji nasza grupa miała okazję porozmawiać przy wspólnym stole z kolegami z ESA oraz Johannesem Schedlerem, jednym z bardziej znanych astrofotografów na świecie.

Koledzy z ESA zaprosili nas do odwiedzenia Chile oraz innych ośrodków, w których pracują (na przykład na Teneryfie). Mamy nadzieję, że nowe znajomości przynajmniej ułatwią nam w przyszłości zorganizowanie zwiedzania ciekawych dla astroamatorów miejsc, w których można zerknąć na sprzęt, na którym pracują profesjonaliści.


Z własnej perspektywy konferencję oceniam pozytywnie – dwa dni przepięknej weekendowej słonecznej pogody spędzone w zaciemnionej dla celów wyświetlania prezentacji z projektorów pozwoliło mi na pewnego rodzaju usystematyzowanie dotychczasowych doświadczeń w zakresie astrofotografii, a prezentacje przeprowadzone przez kolegów z ESA były pewnego rodzaju dodatkowym “smaczkiem”. Bardzo istotna z mojego punktu widzenia była również sposobność bezpośrednich rozmów z producentami sprzętu i oprogramowania wykorzystywanego do celów astrofotografii, przedstawienia własnych opinii na temat ich produktów i ich wyjaśnień dotyczących użytkowania i wykonania konkretnego sprzętu. Możliwe było także zamówienie sprzętu lub nawet jego zakup bezpośrednio od producentów w trakcie konferencji. Muszę przyznać, że skusiłem się na parę rzeczy, ale to już temat na ewentualne recenzje w przyszłości.

Organizatorzy odgrażali się, że kolejna konferencja w Linzu odbędzie się już za 2 lata, w 2011 roku. Sądzę, że warto będzie się na nią również pofatygować.

Do góry

Program i przebieg konferencji

Tak jak wspomniałem, moim zdaniem, program konferencji został przez organizatorów zaplanowany bardzo ambitnie. Przerwy pomiędzy poszczególnymi prezentacjami i odczytami nie pozwalały często nawet na napicie się kawy. Konferencje otworzył efektowny pokaz multimedialny najpiękniejszych zdjęć zrobionych za pomocą Teleskopu Hubbla oraz przepięknych zdjęć astroamatorów.


Szczegółowy program konferencji zamieszczony został na stronie internetowej. Dla wygody przytoczę poniżej tematy poszczególnych prezentacji w naszym ojczystym języku.

Dzień 1 (sobota):

  1. “Wszystko co przyczynia się do tego, że widzimy obraz” (Dr. Dietmar Hager);
  2. “Kalibracja kolorów dla zdjęć w RGB” (Bernhard Hubl);
  3. “ESA/ESO/NASA Photoshop FITS Liberator – szczegółowe informacje na temat stosowania” (Lars Lindberg Christensen);
  4. “Autoguiding – głębsze spojrzenie” (András Dán);
  5. “Ekstremalna astrofotografia CCD – jak amatorzy konkurują z profesjonalistami” (Johannes Schedler);
  6. “Ochrona kolorów i ich wyeksponowanie” (Stefan Heutz)
  7. “Astronomia w bliskiej podczerwieni i redukcja materiału” (Mischa Schirmer);

Dzień 2 (niedziela):

  1. “Astrofotografia w Paranal – od DSLR-a do VLT” (Yuri Beletsky);
  2. “Zbieranie materiału i synchronizacja przy fotografowaniu za pomocą dwóch teleskopów” (Giovanni Benintende);
  3. “Unikatowe możliwości wykorzystania DSLR-a do celów astrofotografii” (Stefan Seip);
  4. “Wszystko o astrofotografii za pomocą zdalnie kontrolowanego obserwatorium” (Daniel Marquardt);
  5. “Proces uzyskiwania i obróbki materiału zebranego za pomocą kamery CCD i DSLR-a” (Christoph Kaltseis);
  6. “Astrofotografia pod niebem zanieczyszczonym światłem (fotografowanie z wykorzystaniem filtrów wąskopasmowych)”(Gerhard Bachmayer).

Wszystko co przyczynia się do tego, że widzimy obraz (Dr. Dietmar Hager)

Kalibracja kolorów dla zdjęć w RGB (Bernhard Hubl)

Autoguiding – głębsze spojrzenie (András Dán)

Ekstremalna astrofotografia CCD – jak amatorzy konkurują z profesjonalistami (Johannes Schedler)

Ochrona kolorów i ich wyeksponowanie (Stefan Heutz)

Astronomia w bliskiej podczerwieni i redukcja materiału” (Mischa Schirmer)

Astrofotografia w Paranal – od DSLR-a do VLT (Yuri Beletsky)

Do góry

Prezentacje sprzętu

W ramach konferencji przeprowadzane były również prezentacje sprzętu astronomicznego przez jego producentów, jednak odbywały się one równolegle z prezentacjami na temat zagadnień astrofotograficznych. Postanowiłem skoncentrować się jedynie na prezentacjach tematycznych a dyskusje na temat sprzętu starałem się przeprowadzać z kolejnymi producentami w przerwach pomiędzy tematami seminaryjnymi (niestety krótkich).


Udało mi się porozmawiać z przedstawicielami ASA – producenta wysokiej jakości astrografów w systemie Newtona (ładnie prezentowały się pokazywane przez ASA teleskopy 16 i 20-calowy) oraz montażu DM85 o napędzie bezpośrednim (direct drive), producentem AstroTrac TT320X – bardzo ciekawego, niewielkich rozmiarów, napędu do astrofotografii, Stevem Chambersem, na temat jego kamer Atik, przedstawicielem producenta kamer QSI, czy też przedstawicielem firmy WACOM – producenta bardzo interesujących tabletów graficznych pomocnych przy pracach z grafiką oraz przy obróbce zdjęć, w tym astrofotograficznych.

Do góry

Linz poza konferencją

Tak się złożyło, że po całych dniach spędzanych na seminarium w budynku Ars Electronica, nie mieliśmy czasu nawet na zwiedzenie Linzu a jedynie na krótką kolację pierwszego wieczoru po rozpoczęciu konferencji (piątek) oraz dłuższą kolację zaplanowaną przez organizatorów konferencji. Przy niezwykle “sycących” lokalnych posiłkach mogliśmy podyskutować na tematy prezentowane na konferencji oraz nawiązywać nowe znajomości. Czas mijał szybko i miło na ciekawych konwersacjach z ludźmi, podobnie jak nasza krajowa grupa, pozytywnie “zakręconymi” w temacie astronomii i astrofotografii.


Centrum Linz, położone jest po bardzo blisko Ars Electronica Centre, po przeciwległej stronie rzeki Dunaj. Jest ono bardzo malownicze i wieczorem na rynku można było spotkać sporo osób. Szkoda jedynie, że w okolicach godziny 23:00 rynek w mieście wyraźnie się wyludniał a restauratorzy nawet zamykali lokale i to pomimo weekendu. Bardzo miłym zdarzeniem było spotkanie w sobotę na rynku osób z niewielkimi teleskopami, które przeprowadzały prezentację Księżyca i Saturna z okazji 100 godzin dla astronomii (w ramach Międzynarodowego Roku Astronomii 2009). Myślę, że jest to ciekawa inicjatywa możliwa do naśladowania nawet w naszych warunkach, w kontekście miejsca propagowania astronomii – środek miasta, główny rynek). Przy tej okazji pozwoliłem sobie nawet na podjęcie próby astrofotografii planetarno-księżycowej na rynku w Linzu przy wykorzystaniu pożyczonego od mojej żony aparaciku cyfrowego (tzw. wariata).

Do góry

Podsumowanie Konferencji Astrofotograficznej CEDIC 2009

Wyjazd na pierwszą w Europie konferencję poświęconą zagadnieniom astrofotografii muszę uznać za dość udany. Oczywiście kilkunastogodzinna podróż w obie strony (z Warszawy do Krakowa i z Krakowa do Warszawy – pociągiem, z Krakowa do Linzu i w drugą stronę – samochodem) była oczywiście dość męcząca, ale towarzystwo przyjaciół, możliwość obgadania w trakcie podróży szerokiego zakresu tematów nie tylko z naszego krajowego podwórka, a także spotkania ciekawych ludzi przybyłych na konferencji oraz nawiązania nowych kontaktów, pozostawią na długo pozytywne wspomnienia. Chciałbym podziękować Michałowi (Tiamat) za towarzystwo i bezpieczny transport na i z konferencji samochodem oraz Mariuszowi (Likimar) i Tomkowi (Tomcio) za towarzystwo w trakcie podróży i samej konferencji. Dodatkowe, szczególne, podziękowania należą się Michałowi za uaktywnienie bardzo ciekawej funkcji “zwiedzania miasta” w jego nawigacji (Tomtom) w czasie przejazdu przez Wiedeń (w obie strony) oraz Tomkowi za prezentację sprzętu, który wykorzystuje do astrofotografii u siebie na dachu domu w Katowicach, która odbyła się o pierwszej w nocy, przy okazji drogi powrotnej z konferencji w Linzu.

Do góry