Postaram się przedstawić trochę informacji o montażach Takahashi z jakimi miałem lub mam do czynienia.

Mowa będzie o trzech różnej klasy montażach – EM10, EM-100 i NJP. Uzupełnieniem tej grupy może być jeszcze montaż EM-200 (jego szczegółowy opis można znaleźć na stronie Pawła Łańcuckiego).

You may try Google translate if you need to access the content available in Polish language only.

Takahashi EM-100

em100Jakiś czas temu nabyłem od jednego z naszych forumowych kolegów montaż Takahashi EM-100 (obecnie jest użytkowany już przez innego właściciela). Montaż miał już swoje lata ale sprawował się u niego znakomicie i robił nim świetne zdjęcia dlatego bez głębszego zastanowienia przywiązałem się do montaży Taka. EM-100 wyposażony był w GoTo Mela Bartelsa i działał znakomicie będąc w stanie uprowadzić ogniskową 2,2 metra (bez guidowania) przez kilkadziesiąt sekund z punktowymi gwiazdami (przy ustawieniu na polarną jedynie za pomocą lunetki biegunowej montażu – dość jednak dokładnej).

Zainstalowanie na nim TV101 z Canonem 10D lub Mewlona 180 nie powodowało osiągnięcia nawet połowy nośności montażu (wg mnie max to będzie jakieś 14-15 kg ale producent zachowawczo podaje nośność jako 25lbs, czyli ok. 12kg) Dla porównania powszechnie stosowany Vixen GP ma nośność 7kg (raczej już nie zachowawczo) a Vixen GP-DX 10kg (też raczej nie zachowawczo). W przypadku EM-100 nie ma oczywiście mowy o jakimś “wygaszaniu drgań” bo czegoś takiego nie zaobserwowałem. Oczywiście przy ręcznym ustawianiu ostrości i dłuższej ogniskowej obraz z webkamerki wykazuje niewielkie drgania na monitorze jednak po puszczeniu fokusera obraz natychmiast zastyga w miejscu. Innymi słowy, ten montaż to kawał solidnej Japońskiej roboty. System GoTo Mela Bartelsa opisany został przez Pawła Łańcuckiego na jego stronie.

GoTo Bartelsa znakomicie zdaje egzamin i umożliwia realizowanie samonaprowadzania z palmtopami Pocket PC. Podłączenie Pocket PC (ja mam iPAQa) następuje do laptopa sterującego GoTo i umożliwia wybór obiektów poprzez oprogramowanie na przykład The Sky Pocket Edition.

GoTo z EM-100 ma bardzo niewielka prędkość 25x jednak nie ma problemu z ręcznym ustawieniem na znaną jaśniejszą gwiazdę a następnie GoTo do wybranego pobliskiego obiektu. Bez GoTo trochę ciężko byłoby fotografować te najciemniejsze DS-y bo ich po prostu nie widać wizualnie. Można (a nawet trzeba) oczywiście wyszukiwać ciemne obiekty orientując się na mapkach nieba ale ja nie mam tyle cierpliwości.

Kilka danych technicznych o Takahashi EM-100

  • Waga głowicy: ok. 10kg;
  • Nośność (raczej zaniżana przez Takahashi): 12kg (25 lbs);
  • Dokładność prowadzenia: +-10 arc sek lub lepsza.

Zmierzony przez PTL-a PE (periodic error) wynosił +-8 i po zastosowaniu PEC (Periodic Error Correction) umożliwiał osiąganie niezłych wyników w astrofotografii. Dobre PE, spora nośność i łatwość transportowania – to główne zalety tego montażu. Do wad zaliczyłbym brak GoTo w standardzie (trzeba podłączać Laptopa do realizacji GoTo – ale realizuje on również funkcję PEC oraz może realizować guidowanie nawet z webkamerką) i dość wolne GoTo realizowane z Melem Bartelsem.

Zrobiłem trochę testów prowadzenia (przy okazji wyszukiwania zmiennych). 5 minutowe zdjęcie bez guidowania z ogniskową 355mm daje punktowe gwiazdki (zrobiłem kilka takich ekspozycji i nie było poruszonej):

Pełna klatka bez pomniejszania (taka wychodzi ze SBIG STV):

5 minut na em10

Wygląda na to, że nie ma problemu z dużym PE w tym montażu.

Faktem jest, że regulacja bardzo precyzyjnego montażu wymaga dużej cierpliwości i dokładności. Trzeba się trochę pomęczyć, jednak dobrze wyregulowany EM-10 prowadzi naprawde precyzyjnie.

Ja wieszam na EM-10 Celestrona C8 SCT z wyciągiem Takahashi (ten wyciąg waży chyba z półtora kilograma) z kamerką do guidowania STV i obiektywem (maluszkiem) 300mm i myśle, że mam jeszcze spory zapas nośności, chociaż na EM-10 wisi już ok. 8 kg. Jednak EM-10 mam zamontowane na statywie od NJP. EM-10 zamontowane na statywie aluminiowym (teodolitowym) z powieszonym C8 trzęsie się z kolei jak galareta. Statyw jest bardzo ważny.

Na montażu EM-10 powiesiłem refraktor 140mm. Nie wydaje mi się aby EM-10 jakoś odczuł ciężar rafraktora. Popatrzcie jednak na statyw. Ten trójnóg pochodzi od NJP/EM-200. Powtórzę raz jeszcze – statyw to bardzo ważna rzecz.

Następnym modelem Takahashi po EM-10 (czy też EM-11) jest już EM-200 – sporo większy i cięższy montaż.

Podsumowując – jako montaż do częstych podróży ze sprzętem EM-10 wydaje się optymalny o ile nie chcemy powiesić na nim sprzętu powyżej 8-9 kg.

Montaż przekazałem w inne ręce tylko i wyłącznie dlatego, że wszedłem w posiadanie innego (opisanego poniżej) i montaż o mniejszej nośności nie był mi już potrzebny (zresztą jak się później okazało nie był to słuszny wniosek).

 

Takahashi NJP

Pierwotnie chciałem sprowadzić G41 od Andrasa z Węgier ale był on “lekko” nieelastyczny co do ceny i dostarczenia sprzętu do Warszawy. Zresztą kolejne próby nabycia innych rzeczy od niego skończyły się niepowodzeniem (na przykład rura węglowa do Newtona) ale może i dobrze się stało. Poza tym słyszałem, że G41 wydaje z siebie niezbyt przyjemny dźwięk, a ja z sąsiadami wolałbym być w dobrych stosunkach.

Montaż Takachashi NJP-160 jest produkowany przez Takahashi od dobrych kilku lat (chyba dokładnie od 1979 roku ) w niezmienionej formie. Widocznie Panowie z Taka uznali, że nie ma co w nim zmieniać. Dostępna jest wersja Temma (z GoTo) lub zwykła. Moja wersja jest bez GoTo ale zamierzałem wykorzystywać do tego celu system Mela Bartelsa, który ma wszystkie użyteczne dla mnie funkcje. Jednak ostatecznie nabyłem FS2 firmy Astro-Electronic.

Kilka danych technicznych o Takahashi NJP 160

  • Waga głowicy: 25kg
  • Nośność (raczej zaniżana przez Takahashi): 30kg (65 lbs);
  • Dokładność prowadzenia: 4 arc sek lub lepsza;
  • Zmierzony przeze mnie PE wyniósł +-2,5 arc sek;
  • Ewentualnie więcej danych technicznych na stronie producenta.

Ciekawą funkcją NJP jest tzw. “side locking plate”. Na czym to cos polega. Otóż w przypadku montaży bez tej funkcji, nawet jeśli ustawiliśmy montaż na “polarną” metodą dryftu to przy blokowaniu głowicy następuje niewielkie jej przesunięcie, które powoduje niewielką niedokładność w ustawieniu “polarnej” i przy dłuższych ekspozycjach (20 minut i więcej) zauważalny będzie efekt dryftu.

Do NJP standardowo dodawane są 3 przeciwwagi o wadze 6,5kg każda. W przypadku korzystania z maksymalnego odciążenia montażu należałoby dokupić jeszcze jedną lub 2 przeciwwagi (ja mam 4 sztuki, czyli 28kg). Ale widziałem fotki w sieci z założonymi przeciwwagami w liczbie 6 (sześć) sztuk czyli razem 39kg!!!

Montaż NJP w ofercie Takahashi plasuje się pomiędzy montażem EM-200 o nośności 16 kg (35,2lbs) i montażem EM-500 o nośności 40kg (84lbs).

Pewnym problemem jest mobilność montażu. O ile pamiętam nie miałem większego problemu z podniesieniem i nawet dłuższym przytrzymaniem EQ6 na prawie wyprostowanych rękach, o tyle NJP strasznie czuć w rączkach co może czynić z niego tzw “problem” w transporcie.

I jeszcze słowo o statywie. Statyw do montaży Takahashi jest kupowany oddzielnie. Ja mam statyw J-L. Statyw jest znakomicie wykonany i montaż na nim siedzi SUPER stabilnie.

No i ostatnia z ciekawostek. Montaż jest wyposażony w szynę do powieszenia na nim dwóch teleskopów, które przypinane są obok siebie. Myślę że można byłoby powiesić na nim jakąś betoniarkę (C11-C14) i obok refraktor 4-5 calowy do guidowania. Poniżej kilka innych zdjęć:

Jako pewnego rodzaju podsumowanie powiem tyle, że większość (no prawie wszystkie) zdjęcia z mojej galerii wykonane były z pomocą Takahashi NJP.

Takahashi EM-10

Po pewnym czasie użytkowania NJP okazało się, że przydałby się montaż, który byłby bardziej niż NJP przenośny. Montażem, który mi odpowiada pod względem przenośności był tylko jeden – EM10 (nowsza wersja EM-100 ale o trochę mniejszej nośności).

Sprzęt dla mnie typowo wyjazdowy do tzw. “szerokiego kąta”.

Tak oto wygląda mój zestaw (również z zamontowanym systemem GoTo – FS2):

zestaw do astrofotografii

Zestaw już się sprawdził. Wiele zdjęć w mojej galerii zostało wykonanych właśnie na tym montażu.

Kilka danych technicznych o Takahashi EM-10

  • Waga głowicy: 7kg
  • Nośność (raczej zaniżana przez Takahashi): 8kg (20 lbs)
  • Dokładność prowadzenia: +-10 arc sek lub lepsza.

Na razie nie wieszałem na tym montażu żadnego sprzętu o dłuższej ogniskowej ale jeśli będzie sposobność to powieszę i zmierzę mu PE, chociaż nie sądzę aby był gorszy niż podawany przez producenta a nawet jeśli to do “szerokiego kąta” spokojnie wystarczy nawet +-10 (i tak stosuję guidowanie).