Obserwacje Słońca rozpoczynałem od używania refraktora z nałożonym na obiektyw szklanym filtrem słonecznym.

Przy jego pomocy obserwowałem przejście Wenus przed tarczą Słońca w 2004 roku. Chyba właśnie dzięki temu wydarzeniu zainteresowałem się troszeczkę bardziej zagadnieniem obserwacji Słońca.

You may try Google translate if you need to access the content available in Polish language only.

PST, czyli Osobisty Teleskop Słoneczny

PST CoronadoJeszcze na kilka miesięcy przed przejściem Wenus mój dobry znajomy z USA wyposażył się w coś, co nazywa się Personal Solar Telescope (Osobisty Teleskop Słoneczny) umożliwiający obserwacje Słońca w wąskim widmie – H-alpha. Na początku byłem trochę zdziwiony decyzją Roberta, bo posiadał on już filtr H-alpha Coronado Solarmax 60mm, jednak w momencie, gdy sam zostałem posiadaczem Osobistego Teleskopu Słonecznego zrozumiałem, co miał na myśli mówiąc o dużej wygodzie związanej z obserwacjami za pomocą Coronado PST. Teleskop jest rzeczywiście bardzo kompaktowy i można go zawsze mieć na przykład w bagażniku samochodu. Gotowy do obserwacji jest po mniej więcej 10 sekundach od wyjęcia z bagażnika auta. Jest dość lekki wiec można go zabrać ze sobą prawie wszędzie. Pewnie przesadą byłoby stwierdzenie, że mieści się w kieszeni, ale… w plecaku nie zająłby zbyt wiele miejsca.

Trochę danych technicznych ze strony producenta (www.coronadofilters.com):

  • Średnica: 40mm
  • Ogniskowa: 400mm
  • F/Ratio: F/10
  • Zakres filtra : <1.0 Å – <0.6 Å

Obserwacje wizualne

Widok w okularze pstPST standardowo współpracuje z okularem Kelnera 12,5mm i daje z nim bardzo kontrastowy obraz Słońca. Oczywiście można używać do PST dowolnych parafokalnych okularów w standardzie 1,25 cala i obraz da się zogniskować, jeśli chcemy użyć standardowego barlowa to już nie. Jednak, jeśli Barlow ma możliwość wykręcenia soczewki i posiada ona standardowy gwint filtrowy (tak jest na przykład w Barlowie 1,25″ Antaresa lub Soligora) to możemy zwiększyć powiększenie okularu wkręcając soczewkę barlowa wraz z przednią oprawą bezpośrednio w gwint filtrowy okularu. Uzyskamy mniejsze powiększenie takiej soczewki niż używając jej z dedykowaną przedłużką jednak powiększenie okularu trochę wzrośnie.

Słońce w okularze ma kolor czerwony z ciemniejszymi obszarami pokazującymi protuberancje na tarczy (tak widać protuberancje też na tarczy Słońca) oraz wyraźnie ciemniejszymi plamami i jaśniejszymi obszarami wokół plam. Poniższe zdjęcie pomimo, ze dość prymitywnie zrobione (z ręki w projekcji okularowej) dobrze oddaje obraz protuberancji widziany przez PST.

 

Kwestia astrofotografii

PST nie jest teleskopem, który w zamyśle producenta miał być wykorzystywany do astrofotografii. Jednak wykorzystywanie go do tego celu jest jak najbardziej możliwe. Jedyne, czego potrzebujemy to krótsza złączka 1,25 cala i wkręcona w nią soczewka barlowa w celu tak zwanego wyciągnięcia ogniska, aby dojść do punktu ostrości z webkamerką lub aparatem fotograficznym. Taka złączka do wykorzystywania z Canonem 10D (zamówiłem kiedyś u Janusza w Astrokraku) wygląda tak:

złączka do Coronado PST złączka do Coronado PST

A tak oto wygląda Słonko na zdjęciu przez PST

Canon 10D

Słońce przez Coronado PST i Canon 10D

TouCam 840:

Technika zrobienia zdjęcia aparatem fotograficznym jest dość prosta. Potrzebne są dwie ekspozycje (no jedna też by w zasadzie wystarczyła ale musimy wtedy trochę pobawić się Krzywymi w programie graficznym), ale ja robię dwie – jedną z dłuższym czasem naświetlania dla dobrego pokazania protuberancji, druga z krótszym czasem naświetlania dla zachowania szczegółów na tarczy. Tak zrobione ekspozycje nakładamy jedną na drugą w programie graficznym, z tym, że górną warstwę stanowi zdjęcie pokazujące szczegóły widoczne na tarczy. Osoby, które poważniej myślą o obserwacjach Słońca mogę PST polecić z czystym sumieniem. Jedno jest pewne, że będzie to sprzęt zawsze gotowy do obserwacji i dzięki temu będzie można w każdej chwili z niego skorzystać, bo dziury w chmurach ostatnio zdarzają się coraz rzadziej.

Po więcej informacji o Coronado PST odsyłam też na stronę internetową producenta.
Warto też zerknąć na stronę Astrokraka (dystrybutora w Polsce).